Cymelium
...literacki koniec internetu...
szybki wybór opowiadania
losowe
zbiorki opowiadań
[PC] Paper Children
; ;
Liczba opowiadań: 32
Ostatnie opowiadanie z dnia:
18 kwietnia 2019
18 kwietnia 2019, 22:40
Nie ufaj lustrom
średnia ocen: 5.65
liczba ocen: 110
12 grudnia 2018, 01:44
Sen o wycieczce na dziewczyny
średnia ocen: 5.7
liczba ocen: 74
8 maja 2018, 20:48
Komiks o dorosłości, vol. 1
średnia ocen: 5.62
liczba ocen: 62
4 maja 2018, 21:55
[PC] Drawing Time
średnia ocen: 5.7
liczba ocen: 65
23 kwietnia 2018, 00:25
Cena sprawiedliwości
ratio: -2
średnia ocen: 5.57
liczba ocen: 54
23 marca 2018, 23:19
Przeklęta ciucharnia na Targowej
ratio: -8
średnia ocen: 5.67
liczba ocen: 74
13 lipca 2017, 00:32
Miku ga Musei (Milcząca Miku)
ratio: -5
średnia ocen: 5.42
liczba ocen: 84
12 września 2016, 14:57
Wywiad z najemniczką
(harmonia)
średnia ocen: 5.23
liczba ocen: 71
9 lipca 2016, 16:23
Moja mama jest wilkołaczką
ratio: -10
średnia ocen: 6.15
liczba ocen: 13
14 sierpnia 2015, 23:28
Surykatkopost
ratio: -5
średnia ocen: 5.17
liczba ocen: 56
pokaż więcej

Randomowo o matmie

Filip przemierzał samotnie wyciemnioną, martwą skorupę Instytutu MFI UMCSu, uzbrojony jedynie w archaiczną broń antycałkową: karabin humanistyczny typu PT-LOMTJJZ 1410 (Litwo, Ojczyzno Moja...). Miał szczerą nadzieję, że nie napotka matmozomboli, gdyż nie umiał liczyć, czyli nie wiedział, ile ma amunicji... >__>" ...wtem usłyszał z tyłu cichy, tępy głos:
- Loooogaaaaa... ryyytmyyyyyy...
- A niech to całka macierzowa trzeciego pierwiastka spotęguje! - powiedział Filip, po czym zaklął szpetnie, i wystrzelił losową postacią z Pana Tadeusza w zombiaka. Akurat trafił mu się Soplica, więc zombie nie miał żadnych szans i rozbryznął się krwawo liczbami ujemnymi po ścianie. Minusy stopniowo rozpływały się w kropki, tworząc dodatnie ułamki dziesiętne, a potem w ogóle znikły. To jednak nie był koniec jego kłopotów, gdyż huk Soplicy zwabił więcej matmozombolów. W ułamku sekundy (za ułamek sekundy przyjmujemy 0.5s > n > 0s, n e R) zombiaki namnożyły się wykładniczo i nagle z 2 zrobiło się 4096. Filip ponownie zaklął szpetnie, zabił Zosią 128 do drugiej zombiaków, po czym z własnej głupoty (bo wydawało mu się, że 128 * 128 to mniej niż 4096) zamienił znak liczbie zombie. Wyszło na to, że teraz otaczały go 12288 zombie... ._____., ...i to antyzombie, bo ze zmienionym znakiem! :O Dodatkową przeszkodą był fakt, jakoby działanie ścisłe wyczerpywało amunicję do PT-LOMTJJZ 1410 jakieś 12 razy szybciej, niż działania humanistyczne, także został bez broni, otoczony przez 12288 matmozoboli ze zmienionym znakiem. Wtem... świsnęło, błysnęło, ściany pochlapała czerwień, potem żółć, błękit, zieleń, i w końcu wszystkie kolory tęczy. Wokół zombiaków wirowała humanistyczna kobieta-ninja, legendarna zabójczyni nauk ścisłych, uzbrojona w pędzel, Biblię i Pana Tadeusza.
- Słuchaj dzieweczko, ona nie nie słucha!!! - 3054 zombie padły bardziej martwe na ziemię.
- Smoczy krzyk?! - Filip nie dowierzał własnym uszom. A więc kobieta-ninja była też smoczym dziecięciem! W 0.0071512 sekundy uporała się ze wszystkimi matmopomiotami i dała Filipowi piękny obraz w stylu Dalego, z napisanym obok sonetem i interpretacją 2 części dziadów.
- Kim jesteś? - zapytał Filip tajemniczej wyzwolicielki.
- Jestem L, studiuję na ASP malarstwo, a takoż filologię polską na KULu.
- Przecież Ty nigdy nie studiowałaś na KULu, lol. W sumie to Ty w ogóle nie studiujesz...
- Cicho!!
- ...a jeśli już, to germanistykę.
- Zaraza, patrzaj, cóżeś zrobił najlepszego. - zombie słysząc te herezje wstały i podwoiły swoją liczbę o 6, także było ich teraz pi razy więcej.
- Sama nie dam sobie z nimi rady, musisz mi pomóc. Wiesz, to może nie jest odpowiedni moment, ale... jesteś wybrańcem. Czujesz to?
- Nie...
- Och, mniejsza. Po prostu podziel przez 0!
- CO?! Nie da się tego...
- Ty dasz radę. Tak powiedziała Wyrocznia.
Filip wzruszył ramionami, podzielił przez 0 i nagle pierdolnęło logarytmem na cały wszechświat.
- Dobra nasza, a teraz szybko to przecałkuj! - krzyknęła L w gwarze nadchodzącego kataklizmu.
- Nie umiem całek!
- CO?! Jak to?! To coś Ty robił na analizie matematycznej?!
- Spałem... =__="
- Och nie, wszyscy zginiemy, bo nie umiesz całek! D:
- Aaa, więc po to one są potrzebne!!...
*pip* *pip* *pip*
- Filip, wstawaj, nie śpij, matmy się ucz.
- OK, mamo. Taki fajny sen miałem! :D
- Logarytmy?? - mama wyszczerzyła zęby jak wilk.
- ... .__________.,

Podobało się? A może się nie podobało? Zostaw feedback! :)
Możesz zostawić prostego "lajka"... ...lub bardziej szczegółową ocenę. :)
(C)ymelium - blog designed by olokotampus, 2015-2018