Cymelium
...literacki koniec internetu...
szybki wybór opowiadania
losowe
zbiorki opowiadań
[PC] Paper Children
; ;
Liczba opowiadań: 32
Ostatnie opowiadanie z dnia:
18 kwietnia 2019
18 kwietnia 2019, 22:40
Nie ufaj lustrom
średnia ocen: 5.52
liczba ocen: 203
12 grudnia 2018, 01:44
Sen o wycieczce na dziewczyny
średnia ocen: 5.64
liczba ocen: 109
8 maja 2018, 20:48
Komiks o dorosłości, vol. 1
średnia ocen: 5.46
liczba ocen: 96
4 maja 2018, 21:55
[PC] Drawing Time
średnia ocen: 5.75
liczba ocen: 97
23 kwietnia 2018, 00:25
Cena sprawiedliwości
ratio: -2
średnia ocen: 5.61
liczba ocen: 85
23 marca 2018, 23:19
Przeklęta ciucharnia na Targowej
ratio: -9
średnia ocen: 5.56
liczba ocen: 108
13 lipca 2017, 00:32
Miku ga Musei (Milcząca Miku)
ratio: -6
średnia ocen: 5.55
liczba ocen: 118
12 września 2016, 14:57
Wywiad z najemniczką
(harmonia)
średnia ocen: 5.26
liczba ocen: 104
9 lipca 2016, 16:23
Moja mama jest wilkołaczką
ratio: -11
średnia ocen: 5.96
liczba ocen: 25
14 sierpnia 2015, 23:28
Surykatkopost
ratio: -3
średnia ocen: 5.19
liczba ocen: 88
pokaż więcej

Surykatkopost

Nie wiem, czy to ludzie są tak zabiegani, czy może to tylko ja potrafię się aż tak zafiksować?... :c ...w każdym bądź razie dzisiaj w Zoo jak zwykle najwięcej uwagi (bo około trzech z czterech godzin) poświęciłem surykatkom. Muszę tu dodać, że mam dość nietypowe podejście do sprawy "co jest słodkie"; oprócz mainstreamowego ubóstwiania psów i kotów (bo kto by nie lubił tych jakże spopularyzowanych sierściuchów...) najwyżej sobie cenię żaby, ropuchy, ślimaki i żółwie. Mała dygresja: żółw z głową ślimaka byłby w mojej opinii największym osiągnięciem ewolucji~ :p X3 Może się wydawać, że nie ma tu miejsca na surykatki, ale wynika to JEDYNIE z faktu, iż ww. płazy oraz ślimaka można spotkać dziko żyjące prawie na każdej polskiej łące czy w lesie, zaś gada do kupienia / popatrzenia w każdym zoologiku, natomiast pustynnych sierściuchów nie widuję nigdzie poza wspomnianym Zoo. Nie bywam tam za często, bo raz na pół roku, toteż witam się z surykatkami jak ze starymi przyjaciółmi, choć oczywiście sprowadza się to tylko do obserwacji siebie nawzajem. No, a przynajmniej zimą, gdy siedzą zamknięte w cieplarni, bo w lecie różne rzeczy się dzieją... ;) ...dziś na przykład odrobinkę je dokarmiałem, ale wszystko legalnie i w granicach rozsądku! :> Dlaczego? Załóżmy, że za szybę surowybiegu wejdzie sobie popularny pluskwiak kowal (to ten czerwony z dwoma czarnymi kropkami na grzbiecie). Surykatka oczywiście zje go ze smakiem, i czy wtedy jest to czyjąś winą? No nie, mogło się tak zdarzyć. A zatem ja, przez wzgląd na osobisty uraz z dzieciństwa do kowali, oraz wrodzony sentyment do surykatek... hehehe. :> Przepraszam, to wstrętne tak się pastwić nad biednym robactwem, ale mina surykatki równoważy mi wszystko, tym bardziej, że nie znoszę kowali i wolę się trzymać odeń z dala. Od wszystkich "robali", w sumie, z pająkami na czele.

Zarzucam kilkoma zdjęciami z dzisiejszego surofari. Tam kij, że blog ma zawierać głównie opowiadania, surykatki są zbyt cudowne i przejęły kontrolę. XD

Uwaga, duży obrazek - waży prawie 4MB. Aparat niestety miał to do siebie, że przy kręceniu ostro zniebieszczył kolor...


Spośród dziesiątek zdjęć z sierściastymi modelami wybrałem 10 najładniejszych i przerobiłem (to chyba za duże słowo na zwykłą zmianę rozmiaru...) na tapety do pobrania, wszystkie w rozdzielczości 1600 na 1200. Myślę, że powinny pasować na każdy pulpit. Poniżej wklejam miniaturki zdjęć do podglądu.











A na koniec jeszcze mem zgrabnie podsumowujący całokształt posta. ;P

Podobało się? A może się nie podobało? Zostaw feedback! :)
Możesz zostawić prostego "lajka"... ...lub bardziej szczegółową ocenę. :)
(C)ymelium - blog designed by olokotampus, 2015-2018