Cymelium
...literacki koniec internetu...
szybki wybór opowiadania
losowe
zbiorki opowiadań
[PC] Paper Children
; ;
Liczba opowiadań: 31
Ostatnie opowiadanie z dnia:
12 grudnia 2018
12 grudnia 2018, 01:44
Sen o wycieczce na dziewczyny
12
8 maja 2018, 20:48
Komiks o dorosłości, vol. 1
22
4 maja 2018, 21:55
[PC] Drawing Time
12
23 kwietnia 2018, 00:25
Cena sprawiedliwości
15
23 marca 2018, 23:19
Przeklęta ciucharnia na Targowej
16
13 lipca 2017, 00:32
Miku ga Musei (Milcząca Miku)
22
12 września 2016, 14:57
Wywiad z najemniczką
15
9 lipca 2016, 16:23
Moja mama jest wilkołaczką
10
14 sierpnia 2015, 23:28
Surykatkopost
15
7 sierpnia 2015, 15:20
[PC] SHIT!
16
pokaż więcej

Fylozofowanye o przekazów ustnych y nyewerbalnych odbyeranyu

Zauważyłem, że to co słyszę (bądź odbieram od otaczających mnie ludzi za pomocą gestów, mimiki i całej gamy komunikacji niewerbalnej) jest w rzeczywistości dokładnie tym samym, co moja własna interpretacja pozyskanej informacji. Prościej: oryginalna zawartość ustalona przez nadawcę zostaje utracona i to ode mnie zależy, co otrzymam. Niby błahostka i oczywista oczywistość, jednakże trudno taki stan rzeczy stwierdzić na pierwszy rzut oka. Przykład z życia: gdy dres mówi do mnie "fryzjer się o Ciebie pytał", to czy to jest atak? Ja domyślnie odbieram to jako atak, *JA MYŚLĘ*, że to atak, ale może to wcale nie było atakowanie mej persony? Może to było dresowe wyrażenie zachwytu moimi cudnymi włosami? Tylko że dres, jak wszystkim dobrze wiadomo, jest dość ograniczonym stworzeniem; w związku z tym porozumiewa się wyłącznie za pomocą haseł, sloganów, sucharów (mocno uzupełnianych tzw. "przecinkiem proletariatu", fonetycznie "kurwa") oraz szerokiej gamy komunikacji niewerbalnej. Co prawda każdy czasem używa dresowych sposobów porozumiewania się, jednak różnica między dresem a człowiekiem polega na tym, że ten drugi potrafi się "przestawić" na tryb wysokoucywilizowany, a dres nie. Pójdźmy o krok dalej - nawet jawny przykład rzekomej agresji ("zetnij te włosy jebany cwelu") może być silnie zamaskowanym przekazem wyrażającym mniej więcej tyle, co zdanie "ale masz zajebiste włosy, też chciałbym takie mieć, ale boję się, że jak powiem to przy kumplach, to mnie wyśmieją". Przekaz ów wypowiada zazwyczaj osobnik najmniej pewnie czujący się w grupie i maskujący swoje kompleksy poprzez udawanie silnego samca alfa, przez co osoby postronne (a często nawet współdresy) odnoszą błędne wrażenie, że osobnik jest tym najsilniejszym - co jest dokładnym zamiarem najsłabszego psychicznie dresa w grupie. Należy tu wspomnieć, że dresy, mimo, że kiedyś byli ludźmi, stali się rasą podludzi właśnie dzięki zbyt niskiej samoocenie i lęku przed odrzuceniem ze strony społeczeństwa, co poskutkowało zbyt długim czasem izolacji i efekcie psychicznym zdziczeniem. Mamy tu piękny przykład de-ewolucji; porównaj: snork ze Stalkera.
Reasumując: jeśli to, CO odbieramy jest tym, JAK interpretujemy odbierane informacje, to praktycznie *każdą* odebraną informację możemy niemal dowolnie interpretować - w ten sposób istnieją np. luki prawne. Prawo jest właśnie z tego powodu zapisane dziwnym, niezrozumiałym dla laika językiem (jak kod źródłowy programu); można je interpretować tylko w jeden, ściśle ustalony sposób. Jednakże, potoczny język pozwala na spore swobody odnośnie interpretacji. Można zatem uznać, że każdy wrzucający Ci dres wyraża szczery podziw dla twojej osoby. :) Miłego dnia zatem życzę, i lepszego podejścia do świata po przeczytaniu mego tekścidła. ;)

Podobało się? A może się nie podobało? Zostaw feedback! :)
(C)ymelium - blog designed by olokotampus, 2015-2018